Aldona i Michał – LEŚNA OPOWIEŚĆ

To, że ta sesja odbędzie się w klimatach leśnych było wiadome praktycznie od początku. To była propozycja Aldony i Michała. Początkowo miała odbyć się w okolicach Michała, ale w natłoku przedślubnych obowiązków i braku czasu postanowiliśmy, że będzie to las w Lędzinach. W dzień planowanych zdjęć, pogoda nie była po naszej stronie. Co chwile padał deszcz, a niebo rozświetlały błyskawice, bo obok przechodziły kolejne burze. Aldona postanowiła odwołać sesję, ale ja nie dałem za wygraną. Miałem nadzieje, że się uda i postawiłem na swoim. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, jak na zawołanie zaświeciło słońce. I to jak! Przyznam, że nic nie zapowiadało, że będziemy mieli takie światło. Kolejny raz natura zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Również kolejny raz okazało się, żę nie mam pojęcia jak piękne miejsca są obok nas. Naprawdę nie wiedziałem, że mamy tutaj taki wielki i klimatyczny las. Już po pierwszych zdjęciach wiedziałem, że będzie bardzo emocjonalnie i intymnie. Wspaniale było obserwować jak moi bohaterowie się szanują, jakim uczuciem się darzą, jak się sobą opiekują. Niczego nie udawali, nie pozowali. Byli naprawdę szczerzy i prawdziwi. Przyznam, że wywarło to na mnie takie wrażenie, że jeszcze kolejnego dnia po sesji nie mogłem przestać myśleć o tym co jest między Tą Dwójką. Skłoniło mnie to do pewnej refleksji. Myślę, że to może dotyczyć nas wszystkich. Nie dajmy się rutynie. Dbajmy o naszą miłość. Pielęgnujmy ją, żeby po latach nie gasła, tylko była co raz silniejsza. Taka jak w tej leśnej opowieści. Tego życzę sobie i Wam, a tym czasem zanurzcie się na chwilę w tej pachnącej mchem i paprocią historii! P.S. można komentować na dole strony 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published.